Această postare provine de la un grup sugerat
Czy to nawrót trądziku czy jakaś alergia? Już nie mam sił...
Hej wszystkim, piszę, bo już powoli tracę cierpliwość do swojej cery. Mam prawie 30 lat, a na policzkach znowu wyskoczyły mi takie czerwone, bolące podskórne bulwy. Myślałam, że to przez nowy krem, ale odstawiłam go tydzień temu i nic nie schodzi, a wręcz mam wrażenie, że robią się takie suche placki obok.
Czy to może być jakoś powiązane z hormonami? Bo ostatnio mam też strasznie nieregularne cykle. Czytałam coś o PCOS, ale nie chcę sama stawiać diagnozy przez Google. Może ktoś z Was miał podobnie w tym wieku? Może to jakaś alergia kontaktowa? Szukam kogoś, kto nie przepisze mi od razu antybiotyku w ciemno, tylko faktycznie sprawdzi co jest grane. Macie kogoś sprawdzonego w stolicy?




Kurczę, współczuję, bo wiem jaki to stres. Sama walczyłam z podobnym tematem przed ślubem i najgorzej to właśnie szukać info w necie, bo człowiek się tylko nakręca tymi wszystkimi chorobami. U mnie te „bulwy” okazały się w końcu reakcją na nabiał połączoną z hormonami, ale dojście do tego zajęło mi wieki.
Na Twoim miejscu nie czekałabym, aż samo przejdzie. Ja po kilku nietrafionych wizytach u różnych „speców” trafiłam do dermatolog warszawa i tam mi w końcu babka sensownie rozpisała całą ścieżkę – od badań krwi po dietę. Co prawda na początku po terapii enzymatycznej miałam lekki wysyp (tzw. purging, uprzedzali mnie o tym), ale teraz cera jest o niebo lepsza. Wiadomo, każda skóra jest inna i u Ciebie to może być coś całkiem innego, np. bariera hydrolipidowa leży, ale warto żeby to ktoś po prostu obejrzał pod dermatoskopem. Trzymaj się i nie drap tego!